•        
  •        

Dane kontaktowe - otwórz formularz odblokowania.

  • Fraza:
  • Możesz sprecyzować datę Wybierz datę
  • Szukaj

     w Wszystkie kategorie (Dowolna data)

Dane dotyczące aukcji

  • Tytuł: YAMAHA QS300 - okazja (numer 214291071)
  • Cena: 1,00 zł
  • Data wystawienia: 2007-07-10
  • Dane kontaktowe:
    Numer komórkowy (1)
YAMAHA QS300 - okazja

Treść aukcji:


!!! UWAGA   SPRZEDAJĘ BO WYJEŻDŻAM ZA GRANICĘ !!!
 - na prawdę warto kupić !!!
kontakt nr. tel. #-###-###-### heyah

Yamaha QS300

QS300 znakomicie sprawdza się w graniu "live" na scenie. Jej wydawałoby się temperowane brzmienia są strasznie "suche" w studiu, przy cichej grze, natomiast przy full power każdy z instrumentów gra idealnie, nie ma efektu studni, w której nic nie słychać poza bębnami. Fabryczny zestaw barw jest tak dobrany, że instrumenty doskonale się ze sobą zgrywają (nie wiem jak to inaczej opisać). Nie ma niepotrzebnego basu, średnich lub wysokich, wszystkiego tylko tyle, ile potrzeba aby instrument właściwie brzmiał i nie zagłuszał innych.

Barwy

Znakomicie prezentują się grupy typu string, brass, syhth brass, bas. Predysponuje to instrument do grania muzyki dance, techno i rave (dlatego też nazwa "QS300-Ravers Babe"). Nie ma praktycznie dobrych barw gitarowych, zarówno gitar elektrycznych jak i akustycznych. Trochę sztucznie brzmią pianina akustyczne, natomiast elektryczne są po prostu miooodzio. Barwy perkusyjne - cóż, do muzyki dance itp. są cool, do grania innego typu muzyki trzeba się trochę pomęczyć. Można zapisać 128 własnych barw (tylko teoretycznie, zależy to od stopnia złożoności , z ilu próbek ma składać się barwa). W instrumencie zastosowano znaną już z SY-85 syntezę AWM2, w pamięci instrumentu zapisano 205 próbek (no właśnie , tylko 205). Większość barw oparta jest na jednej próbce dźwięku (brawa dla konstruktorów). Powoduje to, że mimo tylko 32-głosowej polifonii instrument rzadko "zatyka" się nawet w bogato fakturowanych utworach .Najczęściej ma to miejsce wówczas, gdy w utworze "nawtyka" się mnóstwo kontrolerów typu panorama lub filtr. W sumie instrument oferuje 954 barwy w trybach XG, GM oraz TG-B (coś w stylu GS). Dzięki doskonałej sekcji filtrów sekwencera barwy można "poprawiać" bez potrzeby ich edycji, co znacznie ułatwia pracę.


Zestawy perkusyjne

Można zapisać tylko jedno ustawienie zestawu perkusyjnego (User Drum Set) :-( Dla każdego instrumentu w tym zestawie można określać głośność, nasycenie efektami (reverb i chorus), ustawienia filtrów oraz atak i wybrzmiewanie. Trochę to mało, biorąc pod uwagę, że swój bank perkusyjny można budować tylko na podstawie jednego z predefiniowanych setów fabrycznych. Wśród fabrycznych barw na dyskach można znaleźć ciekawe "stopy" do muzyki Dance. Ja bawiłem się w zbudowanie od podstaw własnego zestawu perkusyjnego na podstawie próbki (nie zestawu perkusyjnego). Nie było to łatwe, ale dzięki temu mam np. zestaw perkusyjny ze stopą typu "Dance", czego nie mogłem zrobić w żaden inny sposób.


Sekwencer

Jak wspomniałem, najmocniejszą jego stroną jest sekcja filtrów. Poza tym niczym się nie wyróżnia wśród innych tego typu. Umożliwia odtwarzanie i zapisywanie 16 ścieżek + 8 ścieżek automatycznego akompaniamentu (coś w stylu prostego keyboardu). Czytelny, dość duży graficzny wyświetlacz bardzo ułatwia pracę. Nagrywanie można przeprowadzać w trybie realtime oraz punch-in. Brak trochę trybu Overdubing, ale można to sobie zrekompensować funkcją Mix Track. Na dyskietkach 3,5" można zapisywać w formatach SMF0, InternalSong (Q3S), ESEQ (format kompatybilny z niektórymi instrumentami Yamahy, np. QY). Odczytuje SMF0/1, ESEQ, Q3S. Ciekawą funkcją jest automatyczna konwersja ustawień sekwencera "do kontrolerów sysexów" przy zapisie do SMF (funkcja SMF+multi). Jest to godne uwagi zwłaszcza dlatego, że instrument automatycznie zapamiętuje ustawienia parametrów przy zapisie w formacie InternalSong, a żeby wymienić się z kolegą lub posłuchać na komputerze SMF-u nie trzeba nakładu pracy.


Procesor efektów

Ma trzy sekcje: Reverb, Chorus oraz Variation.
Sekcja Reverb cóż, nic specjalnego nie pokazuje. Przyzwoity wybór efektów. Podobnie Chorus. W sekcji Chorus zawierają się efekty typu Flanger. Obie sekcje pracują z przyzwoitą jakością, nie powodując pogorszenia jakości dźwięku, co czasami zdarza się w innych instrumentach tej klasy. Sekcja Variation może pracować w trybie Insert lub System. W trybie System możliwe jest ustawienie nasycenia efektem oraz przesłania efektu do sekcji Reverb i Chorus. Ciekawe moim zdaniem efekty z sekcji Variation to GuitarAmpSym (Symulator pieca lampowego) z regulacją typu (np. Combo, Tuba), Phaser, Eqalizer 2 i 3 pasmowy, AutoPanorama, Overdrive i Distortion. Tryb Insert wykorzystuje się głównie do nałożenia efektu na instrument z dokładnym określeniem parametrów efektu (dostępnych jest wówczas więcej ustawień). Ja wykorzystuję to na przykład do przesterowania gitary, która ma zagrać solówkę.


Aranżer

Według opisu fabrycznego można tworzyć ciekawe aranże, które następnie będą podstawą utworów. Wstyd się przyznać, ale z tej sekcji instrumentu korzystałem tylko kilka razy i nie mam o niej żadnego zdania. Na pewno przyda się tym, którzy komponują własne utwory typu Techno lub Dance. Dodatkową atrakcją jest możliwość tworzenia własnych fraz, oprócz około 3000 presetowych. W pamięci instrumentu zapisano 100 aranży fabrycznych, przewidziano też miejsce na 100 aranży użytkownika. Pamięć typu "User pattern" nie jest podtrzymywana, dlatego też przed wyłączeniem zasilania należy zapisać swoje wypociny na dysk.


Moje przygody z instrumentem

Klawiatura, tak jak w innych instrumentach firmy Yamaha - nie poraża ani jakością wykonania, ani działaniem. Dla mnie jest wystarczająca do pracy z tym instrumentem, ale preferuję klawiatury firmy Roland. Jedną z wad QS300 jest to, że po włączeniu zasilania czasami nie załącza się podświetlenie wyświetlacza. Można wprawdzie wysłać instrument do sewisu, ale to walka z wiatrakami. Wystarczy bowiem lekko uderzyć w wyświetlacz, aby wszystko wróciło do normy. Ten typ po prostu tak ma. Drugą z wad jest rozsypująca się klawiatura alfanumeryczna. U mnie po 2 latach eksploatacji wyłamał się ENTER oraz pościerała większość napisów, więc muszę działać na pamięć. Poza tym nie mam nic do zarzucenia. Nigdy mnie nie zawiodła. Stacja dysków jest dość odporna na błędy. Zdarza się, że czyta dyski przez PC zakwalifikowane jako zupełnie zdechłe. Profilaktycznie co jakiś czas należy ją przeczyścić. Występują problemy przy współpracy z instrumentami firmy Korg, które stosują trochę nietypowy format przesyłania komunikatów ProgramChange (np. 056-000-001 GrandPiano, dla Yamahy 000-000-001), co powoduje, że QS300 głupieje i nie podstawia żadnej barwy, lecz wyłącza track (w trybie XG i GM) lub podstawi Pianino (001) w trybie TG-B.

Powyższy cytat pochodzi ze strony: http://allegro.pl/item214291071.html