•        
  •        

Dane kontaktowe - otwórz formularz odblokowania.

  • Fraza:
  • Możesz sprecyzować datę Wybierz datę
  • Szukaj

     w Wszystkie kategorie (Dowolna data)

Dane dotyczące aukcji

  • Tytuł: OBRONA LWOWA 1918 - RELACJE UCZESTNIKÓW,T.2 (numer 208774105)
  • Cena: 49,99 zł
  • Data wystawienia: 2007-06-22
  • Dane kontaktowe: Nie posiadamy informacji o sprzedającym
OBRONA LWOWA 1918 - RELACJE UCZESTNIKÓW,T.2

Treść aukcji:

                Ex Libris Mustidara

Witam  !

Mam do zaoferowania następującą pozycję :

1. Wydawnictwo i rok wydania : VOLUMEN, WARSZAWA, 1993 .

2. Okładka i jej stan : twarda, płótno; stan :   bardzo dobry .

3. Obwoluta i jej stan : papierowa, połysk; stan : minus  db - jak na zdjęciu; lekko przybrudzona i podniszczona na brzegach (rozerwania) .

4. Kartki i ich stan : liczy 864 strony ; stan :  minus bdb - nie ma plam, napisów , uszkodzeń, ale są pieczątki księgozbioru  ; jeden właściciel; kartki są szyte.

5. Ilustracje :   czarno-białe kopie zdjęć i obrazów  .

6. Pełny tytuł i autor: "OBRONA LWOWA 1-22 LISTOPADA 1918, t.2. ŹRÓDŁA DO DZIEJÓW WALK O LWÓW I WOJEWÓDZTWA POŁUDNIOWO-WSCHODNIE 1918-1920. RELACJE UCZESTNIKÓW" ; seria : "O WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ. ŹRÓDŁA DO DZIEJÓW WALK O LWÓW I WOJEWÓDZTWA POŁUDNIOWO-WSCHODNIE 1918-1920"; TOWARZYSTWO BADANIA HISTORII OBRONY LWOWA I WOJEWÓDZTW POŁUDNIOWO-WSCHODNICH; redakcja : DR E.WAWRZKOWICZ, MJR W ST. SP. J. KLINK .

7. Format : 17.5 cm x 24.5cm .

8. Koszt przesyłki poleconej : 9,00 zł.

9. Do wysyłki załączam rachunek.

10. Płatność : tylko z góry przelewem bankowym na konto albo przekazem pocztowym na konto lub na adres.

Polecam i zapraszam !!!

SPIS TREŚCI
PRZEDMOWA DO OBECNEGO WYDANIA.......... 5
PRZEDMOWA.................. 14
Wacław Lipiński, JÓZEF PIŁSUDSKI I LWÓW......... 21
Stefan Mękarski, CZESŁAW MĄCZYŃSKI.......... 26
Ferdynand Andrusiewicz, SZKOŁA SIENKIEWICZA, SOKOLNIKI, IV odcinek 33
Ludwik BAAR, MILICJA WOJSKOWA W OBRONIE LWOWA .... 47 Tadeusz Bietikowski, MÓJ UDZIAŁ W OBRONIE LWOWA I POWSTANIE
LOTNEGO ODDZIAŁU KARABINÓW MASZYNOWYCH..... 65
Otto Bisanz, PODODCINEK KRASZEWSKIEGO........ 76
Jerzy Błeszyńsiki-Ferek, WSPOMNIENIA O ODSIECZY I ATAKU NA LWÓW .................. 86
Stefan Bryła, AKCJA MOBILIZACYJNA WE LWOWIE W LISTOPADZIE 1918 R................... 105
Marceli Chlamtacz, RELACJA O OBRONIE LWOWA W LISTOPADZIE 1918 R.................... 113
Stefan Dekański, TRZY TYGODNIE UDZIAŁU STUDENTA POLITECHNIKI W OBRONIE LWOWA.. 121
Janusz Górecki, MÓJ UDZIAŁ W WALKACH III DZIELNICY LWOWA W LISTOPADZIE 1918 R....... 135
Józef Grabowski, LISTOPADOWE BOJE O SZKOŁĘ KADECKĄ .... 145 Alfred Grefneir, KLEPARÓW W OBRONIE LWOWA 4—22 LISTOPADA 1918 R. .................. 154
Wiktor Hoszowski Sas, ŻANDARMERIA OBRONY LWOWA..... 161
Franciszek Jarzębińsiki, PRAWY PODODCINEK SEKTORA BEMA W OBRONIE LWOWA 3—22 LISTOPADA 1918 R.......... 169
I. POBYT WE LWOWIE — PAŹDZIERNIK 1918 R...... 169
II. WSTĘPNE WALKI.............. 170
III. ZDOBYCIE UL. BEMA............. 171
IV. WALKI 4—18 LISTOPADA 1918 R........... 174
V. ZAWIESZENIE BRONI 18—20 LISTOPADA....... 193
VI. DZIEŃ 22 LISTOPADA............. 196
VII. UWAGI OGÓLNE.............. 200
Józef Kochański, PIERWSZE WALKI NA WULCE I O SZKOŁĘ KADECKĄ 208 Tadeusz Ko-tik, WALKI W DZIELNICY ŻÓŁKIEWSKIEJ I O ZAMARSTYNÓW................... 218

Zdzisław Latawiec, BATERIA IV ARTYLERII........ 227
Andrzej Matkowski Sas, SŁUŻBA W ARTYLERII....... 233
Władysław Mirzyńslki-Mudry, SZKOŁA SIENKIEWICZA, SOKOLNIKI,I ODCINEK.................. 239
ZDEMONTOWANIE ARMAT AUSTRIACKICH W SOKOLNIKACH . . 240
NA I ODCINKU W DOMU TECHNIKÓW......... 242
Bernard Stanisław Mond, WALKI O CYTADELĘ........ 247
Tadeusz Michał Nittman, WALKI O LWÓW ......... 262
I. WALKA NA GŁÓW(NYiM DWORCU 3—4 LISTOPADA 1918 R. . . 262
II. „LOTNA MASZYNKA"............. 270
Roman Odzierzyński, BATERIA III ARTYLERII........ 280
Alfred Rapacki, SŁUŻBA W POW - REDUTA PIŁSUDSKIEGO .... 237
I. SŁUŻBA W POW............... 287
II. REDUTA PIŁSUDSKIEGO............. 292
Jan Rogowski, WULKA I SZKOŁA KADECKA......... 316
Roman Rogoziński, PODODCINEK DYREKCJA KOLEJOWA 4-22 LISTOPADA 1918 R.................. 323
Zdzisław Herman Scheuring, WALKI O SZKOŁĘ KADECKĄ I W ULICY  SYKSTUSKIEJ ................ 343
I. WALKI O SZKOŁĘ KADECKĄ........... 348
II. WALKI W ULICY SYKSTUSKIEJ.......... 353
Jan Schramm, NA GŁÓWNYM DWORCU.......... 358
Jerzy Schwarzenberg-Czerny, SEKTOR BEMA......... 365
Feliks Serbeński, NA I ODCINKU OBRONY LWOWA....... 389
Walerian Sikorski, ODCINEK PODZAMCZE......... 4^9
Edmund Stark, KONSPIRACYJNE PRÓBY W 15 P. P. AUSTRIACKIM WE LWOWIE ................. 4i7
Władysław Stesłowicz, RELACJA Z CZASU WALK LISTOPADOWYCH O LWÓW.................. 421
Wit Sulimirski, GRUPA „SOKÓŁ^MACIERZ......... 449
Tadeusz Szumowski, HARCERZE W OBRONIE LWOWA — PAŁAC SAPIEHÓW .................. 472
I. HARCERZE W OBRONIE LWOWA.......... 472
II. PAŁAC SAPIEHÓW............. 474
Karol Szyling, WYPRAWA DO RZĘSNY POLSKIEJ PO BROŃ 31 PAŹDZIERNIKA 1918 R................ 433
ADAM Swieżawski, II ODCINEK W OBRONIE LWOWA...... 487
I. POLSKIE KADRY WOJSKOWE........... 487
II. UWAGI O DZIAŁALNOŚCI BOJOWEJ NA II ODCINKU ... 492
III. ORGANIZACJA II ODCINKA........... 506
Edward Swi-stelnicki Sas, SZKOŁA SIENKIEWICZA — AUTO PANCERNE „JÓZEF PIŁSUDSKP...... 541
Adam Tiger, Władysław Rubczyński, Rudolf Weyde, GRUPA LOTNICZA . . 553
Karol Ungeheuer, WALKI W REJONIE PODZAMCZA I ZAMARSTYNOWA . 564
Ludwik Waisilewski, PIERWSZE DNI WALK ZAŁOGI DOMU TECHNIKÓW 571 Antoni Welser, W PRZEDEDNIU PRZEWROTU LISTOPADOWEGO W 15  P.P. AUSTRIACKIM WE LWOWIE........... 590
Zygmunt Zygmuntowicz, MÓJ UDZIAŁ W AKCJI POW I W ZAJĘCIU GŁÓWNEGO DWORCA..... 595

Roman Abraham, PODODCINEK GÓRA STRACENIA.......618
Józef Klink, W PRZEDEDNIU LISTOPADOWEJ OBRONY LWOWA ... 636 R. W., AUSTRIACKI WYWIAD WOJSKOWY WE LWOWIE W PRZEDEDNIU WYPADKÓW LISTOPADOWYCH..........653
ANEKSY: Bolesław Bujalski, Opis walk i organizacji obrony Lwowa na odcinku I (Dom Techników)..689
Sprawozdanie Jana Dębickiego, podporucznika WP, jako byłego komendanta odcinka Wulka, koszary dragońskie, z walk o koszary draigońsikie na Wulce w czasie 3—22 listopada 1918 r. 692
Relacja o gen.-mjr. Fischerze...........696
Raporty c. k. komendanta żandarmerii krajowej gen.-mjr. Fischera 697
Z. K., Zajęcie gr.-kat. Seminarium.........720
Z. K., Ogólny obraz obrony placówki Seminarium ukraińskiego i poczty...............720
Zeznania por. Adolfa Massara...........721
Zeznanie świadka mjr. Trześniowskiego........723
Raport mjr. Tirzesniowskiego.......... . 724
Zeznanie świadka ppor. Wojeiechowskiego.......725
Zeznanie świadka por. Feldstekia.........726
Zeznanie świadka ppłk. Mączyńskiego ........ 727
Kartki z dziennika por. Stefana Bastyra........728
Rozkazy Dowództwa Uzupełnień PKP........729
Rozkazy organizacyjnie i raporty płk. Władysława SiiKorskiego z października 1918 ir.............722
Zeznania Tadeusza Staitkiewicza w sprawie POW., OŻP. i opieki legionowej NKN.............739
Zeznanie feldfebla Leopolda Mzika w siprawie organizacji „Wolność", ppor. dr Adaima Próchnika i poir. Kazubskiego ... 743 Zarządzenia władz wojskowych austriackich w przededniu przewrotu listopadowego ............746
Raport oddziału wywiadowczego Generalnej Gubernii w Lublinie z 30 października 1918 r............750
POLEMIKA: Jerzy Błeszyński-Ferek, UWAGI O ODSIECZY I ATAKU NA LWÓW...................754
Ludwik Brzozowski, UDZIAŁ W OBRONIE LWOWA.......760
Marceli Chlamtacz, WYJAŚNIENIA I SPROSTOWANIA NA MARGINESIE jRELACJI PROF. DR. ANTONIEGO JAKUBSKIEGO pt. „WALKI LISTOPADOWE WE LWOWIE W ŚWIETLE KRYTYKI"...763
Tadeusz Filipowicz, WYJAŚNIENIE I SPROSTOWANIE W ZWIĄZKU Z RELACJĄ PROF. DR. ANTONIEGO JAKUBSKIEGO „WALKI LISTOPADOWE WE LWOWIE W ŚWIETLE KRYTYKI".......780
Antoni Jakubski, W OBRONIE PRAWDY..........783
Czesław Mączyński, O STANOWISKU ŻYDÓW W CZASIE WALK LISTOPADOWYCH.................816
Leon Piniński, ZAŁOGA OBRONY LWOWA W MOIM DOMU W CZASIE LWOWSKICH WALK LISTOPADOWYCH 1918 R........826
Ozjasz Wasser, ROLA ŻYDÓW W CZASIE LISTOPADOWEJ OBRONY LWOWA W 1918 R.................830
INDEKS NAZWISK.................842

PRZEDMOWA DO PIERWSZEGO WYDANIA
Cieniem wielkiej żałoby przesłonięte są karty tego dzieła. Niepodobna je oddać w ręce czytelnika, by nie wyrazić na wstępie głębokiego bólu i nie zamanifestować raz jeszcze hołdu należnego. Niewiele jest w Polsce miast, które by tak silnie były związane z osobą i działalnością Wielkiego Zmarłego. Lwów był kolebką Jego Czynu. Nasze miasto Jemu bezpośrednio zawdzięcza swe oswobodzenie i swą do Rzeczypospolitej przynależność. Ono z rąk Jego otrzymało najwyższą nobilitację przez najzaszczytniejsze odznaczenie wojenne. Przystępując do odtworzenia dziejów listopadowych bojów o Lwów, o których ostatecznym obrocie Jego wola zdecydowała, korzy się Zarząd Główny Towarzystwa Badania Historii Obrony Lwowa i Województw Południowo-Wschodnich w wielkim, ogarniającym całą osieroconą Polskę akcie serdecznego żalu i głębokiego hołdu pośmiertnego.
Dzieło niniejsze, stanowiące dotychczasowy dorobek podjętych w 1928 r. przez Towarzystwo Badania Historii Obrony Lwowa i Województw Południowo-Wschodnich poszukiwań i badań historycznych, jest dalszym ciągiem i dopełnieniem ogłoszonego przed trzema laty I tomu źródłem do Dziejów Walk o Lwów. Oddane obecnie w ręce czytelników materiały historyczne do listopadowej obrony Lwowa przerastają nie tylko pod względem ilościowym, co z samej już objętości jest widoczne, zbiór poprzednio wydany, lecz także wykazuje w porównaniu z nim tyle i tak zasadniczej natury różnic, że wobec tego konieczne wydaje się dać parę uwag objaśniających.
Jeżeli chodzi o ogólną charakterystykę dzieła, to przede wszystkim zaznaczyć należy, że na zawartość ogłoszonego obecnie tomu złożyła się znacznie większa ilość relacji (44 ogłoszonych w całości, 18 w wyjątkach), zawierających wypowiedzi ludzi, którzy w listopadowej Obronie Lwowa rozmaitą odegrali rolę. W długim szeregu współautorów tej książki znajdują się dowódca i szeregowiec, organizator i wykonawca, wojskowy i polityk, ochotnik-obrońca walczący na odcinku i ten, który pełnił służbę pomocniczą, a głosy ich, odtwarzając dzieje listopadowych walk o Lwów, rzucają wiele nowego światła na tyle związanych razem spraw i zagadnień. W świetle tych relacji i dzięki danym źródłowym występuje teraz już o wiele wyraźniej niż dotychczas przede wszystkim samo tło polityczne listopadowego przełomu — i to zarówno jeżeli chodzi o działalność zakonspirowanych polskich organizacji niepodległościowych, jak zamaskowane przygotowania ukraińskie do objęcia władzy we Lwowie, czy wreszcie rolę austriackich władz wojskowych i ostatnie ich, niemal w przededniu przewrotu, wydane zarządzenia.
Rzecz sama, to jest przedstawienie właściwej akcji bojowej w listopadzie 1918 r. jak zawiązywały się walki, jak powstawały samorzutnie punkty oporu, jaki był przebieg trzytygodniowej walki o miasto na różnych odcinkach i pododcinkach lwowskiego frontu, wreszcie sprawa odsieczy i walki końcowe, wszystkie te zagadnienia potraktowane są wprawdzie fragmentarycznie, zależnie od uczestnictwa autorów, ale w sumie relacje te, uzupełniając się nawzajem, dają czytelnikowi pełny, dokładny i wyrazisty obraz całości. Do tego dochodzą jeszcze opisy, a nawet szczegółowe dane pracy organizacyjnej na tyłach, improwizacji poszczególnych rodzajów broni i służb, wysiłku mobilizacyjnego w polskiej części Lwowa i akcji wywiadowczej na terenie miasta zajętym przez Ukraińców.
Uzupełnienie całego tego obfitego materiału relacyjnego stanowią liczne dokumenty, ogłoszone bądź to w przypisach do relacji, bądź to osobno jako aneksy, z tych niektóre zupełnie dotąd nie znane, jak np. pierwszy Komunikat bojowy polski, o którym sam komendant Obrony Lwowa był przekonany, że „został zaczytany zupełnie" i że „nie znalazł się dotychczas ani jeden jego egzemplarz mimo gorliwych i wszechstronnych poszukiwań", lub statut organizacyjny Polskich Kadr Wojskowych, na temat której to organizacji toczyła się tak namiętna dyskusja, dalej wydobyte z aktów poaustriackich zeznania denuncjujące działalność Polskiej Organizacji Wojskowej, raporty tajne komendanta austriackiej żandarmerii gen. mjr. Fischera, wrreszcie zapomniane zupełnie odezwy i wiele innych ważnych dokumentów. Dostarczyły ich zbiory osób prywatnych, zbiory urzędowe lub też instytucji, a niektóre z tych dokumentów, ze względu na swoją oryginalność, podane zostały w reprodukcji. Na dział ilustracyjny w końcu złożyły się zdjęcia fotograficzne współczesne, przeważnie nigdzie dotąd nie reprodukowane, odbitki oryginalnych szkiców sytuacyjnych własnych i nieprzyjacielskich i wreszcie plany opracowane na podstawie informacji samych autorów z uwzględnieniem tych danych, których dotychczasowe badania nad obroną Lwowa dostarczyły redakcji.
Dla ułatwienia czytelnikowi orientacji w rozległym materiale, jaki zawiera obecny zbiór, obok zwykłego spisu treści i skorowidza osób, dołączono osobno zestawienie rzeczowe materiałów w kolejności chronologicznej według poszczególnych zagadnień, na które sam temat, listopadowa obrona Lwowa, się rozpada.
Końcowa, polemiczna część dzieła obejmuje wyjaśnienia i sprostowania, które pojawiły się w związku z ożywioną dyskusją wywołaną ogłoszeniem przed trzema laty I tomu, a nadesłane zostały w swoim czasie Towarzystwu. Dział ten utworzony został zarówno z uwagi na to, ażeby dać możność wypowiedzenia swych zapatrywań, a zarazem podjęcia obrony swej roli, niektórym osobom wobec krytycznych poglądów i twierdzeń zawartych w materiale I tomu, lecz także ze względu na pewne nowe dane, które w tej dyskusji mogły być ujawnione. W związku z tym specjalnie uprzedzić należy, że redakcyjny organ Towarzystwa ograniczył się w części polemicznej wyłącznie tylko do roli wydawcy i że nie bierze żadnej odpowiedzialności za ogłoszone w tym dziale indywidualne wypowiedzi (ani co do formy, ani co do treści), natomiast cała odpowiedzialność w tej mierze spoczywa wyłącznie na autorach głosów polemicznych, którym Towarzystwo udziela wprawdzie na kartach swego wydawnictwa miejsca do wypowiedzenia się, ale którymi zupełnie nie ma zamiaru kierować.
Tak przedstawia się w ogólnych zarysach zawartość obecnego zbioru. Pomieszczone w nim materiały historyczne zebrane zostały wyłącznie przez Towarzystwo Badania Historii Obrony Lwowa, a mianowicie własnym wysiłkiem prowadzącego z jego ramienia pracę naukową i wydawniczą ścisłego komitetu redakcyjnego, a to zarówno w drodze ankiety, jak dzięki indywidualnym zabiegom. W tej dość mozolnej, jednakże — jak się z obecnych wyników okazuje — owocnej pracy dużą pomocą było obudzone dla prowadzonych przez Towarzystwo poszukiwań zainteresowanie, dzięki czemu można było w tym krótkim stosunkowo czasie zgromadzić materiał duży pod względem ilościowym, a ważny ze względu na swoją treść, zbierając rozproszone i pozostające dotąd w ukryciu tak cenne dokumenty.
W całej pracy około przygotowania tego rozległego materiału do druku, niezależnie od dokonania odpowiedniego wyboru, przestrzegano tych samych zasad, które przyjęte zostały przy wydawaniu I tomu źródeł, a które nie od rzeczy będzie raz jeszcze przypomnieć. Autorom relacji pozostawiona była zatem zupełna swoboda wypowiedzi, a Komisja Naukowa, traktując relacje tylko jako materiały do dziejów obrony Lwowa, a nie jako krytyczne, chociażby fragmentaryczne opracowanie poszczególnych zagadnień, ograniczyła się wyłącznie do roli naukowego wydawcy. Praca kontrolna, którą przeprowadzono, polegała na sprostowaniu błędów formalnej natury, a jeżeli gdzieś zachodziła już specjalna potrzeba zaznaczenia odmiennego stanowiska w stosunku do przedstawienia sprawy przez relacjonującego, zaznaczone to zostało w osobnym przypisie na podstawie wypowiedzi innych współuczestników lub dostępnych dokumentów i wiarygodnych opracowań. Poza tym zamieszczone zostały również w7 przypisach pewne dopełnienia zawierające dane, które mogły być nie znane autorowi relacji, a których wskazanie wynikało z obowiązku redaktorskiego. Niezależnie od tego rozległą i bardzo dokładną pracę sprawdzającą wykonano odnośnie danych osobowych, ilościowych i czasu wydarzeń, a to na podstawie oryginalnych aktów Naczelnej Komendy, znajdujących się obecnie w posiadaniu Towarzystwa, i wykazów współczesnych oraz zweryfikowanych uczestników walk listopadowych z uwzględnieniem materiału ewidencyjnego, którego dostarczyły listy żołdu z listopada 1918 r., wykazy rodziny udzielone przez Kapitułę Krzyża Obrony Lwowa i akta personalne Związku Obrońców Lwowa z listopada 1918 r.
W układzie relacji zachowana została kolejność alfabetyczna, kilka tylko relacji później dostarczonych redakcji, których ze względu na znaczenie niepodobna było w zbiorze obecnym pominąć, zamieszczono na końcu. Zapowiedziana natomiast kilkakrotnie w przypisach relacja o powstaniu artylerii nie mogła być ogłoszona, ponieważ nie została dostarczona z przyczyn niezależnych od redakcji.
W kilkuletniej pracy około wydania zbioru źródeł do Dziejów Walk
0 Lwów spotykał się Zarząd Główny Towarzystwa, podobnie jak i poprzednio, z okazywanym zewsząd zainteresowaniem i współpracą i doznawał wyraźnego poparcia tak moralnego, jak materialnego swoich zamierzeń. Dzięki temu można było uskutecznić ogłoszenie dzieła zakrojonego na dużą miarę, a wymagającego wielkiego wysiłku i znacznych kosztów wydawniczych.
Nie było dane inicjatorowi badań historycznych nad obroną Lwowa i duchowemu założycielowi Towarzystwa, szefowi Wojskowego Biura Historycznego, śp. gen. Julianowi Stachiewieżowi doczekać realizacji swej myśli, a śmierć przerwała zasłużony jego żywot właśnie w tym czasie, kiedy dzieło, którym tak żywo się interesował do ostatniej chwili, oddane było do druku. Wyświadczone przez Zmarłego rozliczne usługi zachowa Zarząd Główny Towarzystwa trwale w pamięci, obecnie zaś składając hołd Jego pamięci, pragnie dać wyraz należnej Mu czci i wdzięczności.
Mimo tej dotkliwej straty Towarzystwo w dalszej swej działalności nie zostało pozbawione opieki i poparcia reprezentantów najwyższych władz wojskowych. Tu przede wszystkim czuje się w obowiązku Zarząd Główny złożyć słowa gorącej podzięki panu wiceministrowi Spraw Wojskowych gen. Felicjanowi Sławo j-Składkowskiemu za to, że pomocną dłonią wsparł silnie prace rozpoczęte i przyczynił się w dużej mierze do pomyślnego ich zakończenia.
Także i następca śp. gen. Stachiewicza na stanowisku szefa Wojskowego Biura Historycznego, ppłk dypl. Edward Perkowicz, oraz mjr. dypl. Józef Moszczeński, doceniając należycie znaczenie działalności rozwijanej przez Towarzystwo, utrzymywali w dalszym ciągu łączący je z Wojskowym Biurem Historycznym ścisły kontakt, otaczali nasze prace fachową opieką, a interesując się ich postępem, przychodzili stale z wydatną pomocą, za co też Zarząd Główny poczuwa się do należnej wdzięczności i uznania. Nie pozostawały obojętne dla Towarzystwa władze państwowe tak najwyższe centralne, jak i lokalne, samorządowe, instytucje i zrzeszenia, ale ujawniły żywe zainteresowanie dla prac związanych z obecną publikacją. Podnosząc z uznaniem przychylne stanowisko, jakie w sprawach Towarzystwa zajęli Ministerstwo Spraw Zagranicznych, i Prezydent miasta Lwowa Wacław Drojanowski i Zarząd Miejski król. stół. miasta Lwowa, Dyrekcje Miejskiej Komunalnej Kasy Oszczędności i Galicyjskiej Kasy Oszczędności we Lwowie, Tymczasowy Wydział Samorządowy, Związek Obrońców Lwowa z listopada 1918 r. z prezesem dr. Stanisławem Ostrowskim na czele, Lwowskie Koło Towarzystwa Wiedzy Wojskowej i Fundusz Społeczny Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, Zarząd Główny Towarzystwa wyraża swe gorące podziękowanie za udzielone mu poparcie materialne.
Na wzbogacenie treści obecnego tomu złożyła się jeszcze i ta okoliczność, że niektóre władze, instytucje i osoby prywatne udostępniły redakcji znajdujące się pod ich pieczą lub w osobistym posiadaniu zbiory i zezwoliły na wyzyskanie pewnych dokumentów w druku. Przyczynili się do tego w szczególności szef Departamentu Sprawiedliwości Ministerstwa Spraw Wojskowych płk Teofil Maresch, prezes Sądu Okręgowego we Lwowie Włodzimierz Haninczak, szef Sądu Wojskowego Okręgowego nr VI ppłk Karol Miiller, Dyrekcja Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie, Kapituła Krzyża Obrony Lwowa, Małopolska Straż Obywatelska, ppłk w st. sp. inż. Witold Wolański i inż. Zdzisław Sylwester Warchałowski, natomiast płk dypl. Ludwik de Laveaux udzielał w toku prac redakcyjnych około wydania II tomu cennych, opartych na osobistych przeżyciach wskazówek. Za tę współpracę i pomoc udzieloną dziękuje najserdeczniej Zarząd Główny wszystkim wymienionym. Na koniec niepodobna pominąć też i wykonawców dzieła obecnego, Zarządu Pierwszej Związkowej Drukarni we Lwowie i jej pracowników, ale przeciwnie, z uznaniem podnieść należy zarówno ofiarność na cele naszego Towarzystwa, wykazaną z własnej inicjatywy przez członków wspomnianych Zakładów Graficznych, jak niezmiernie sumienną, a na wysokim poziomie technicznym postawioną pracę personelu zatrudnionego około odbicia drukiem dzieła. W związku z tym Zarząd Główny Towarzystwa poczuwa się do obowiązku wyrażenia Pierwszej Związkowej Drukarni we Lwowie i jej pracownikom swego szczerego, a zasłużonego podziękowania.
Do licznego grona osób interesujących się bliżej postępami prac Towarzystwa należał także zmarły przed kilkoma miesiącami Komendant Obrony Lwowa, śp. płk Czesław Mączyński, * który odnosząc się bez najmniejszych zastrzeżeń do całego wydawnictwa, pokładał duże nadzieje w jego wynikach ostatecznych. Przebywając w tym czasie przeważnie poza Lwowem, pozostawał w pisemnym tylko kontakcie z Komisją Naukową Towarzystwa. Zmarły wypowiadał niejednokrotnie swoje poglądy na temat wysuniętych w związku z pracami redakcyjnymi zagadnień i udzielał wielokrotnie na podstawie własnych przeżyć potrzebnych wyjaśnień. Nie poprzestając na tym, zapewne w przeczuciu zbliżającego się już kresu życia, przekazał śp. płk Mączyński 27 kwietnia 1935 r. Towarzystwu Badania Historii Obrony Lwowa wszystkie, jakie znajdowały się jeszcze w jego posiadaniu, akta b. Naczelnej Komendy i brygady lwowskiej, a redakcję upoważnił do swobodnego wyzyskania w druku prowadzonej z nim w sprawach naukowych korespondencji. Korzystając z tego zezwolenia, uważano za wskazane ogłosić w zbiorze obecnym niektóre wyjątki z listów śp. płk. Mączyńskiego, wiążące się ściśle z poruszonymi tematami, ażeby tym sposobem dać możność ostatniego wypowiedzenia się wiernemu sprawie obrony Lwowa żołnierzowi, którego imię pozostanie stale związane z listopadową walką 1918 r.
Na tomie obecnie wydanym zamierza Towarzystwo zakończyć część relacyjną Źródeł do Dziejów Walk o Lwów. Do wydania zebranych już dokumentów, dotyczących listopadowego okresu, przystąpi Towarzystwo w niedalekiej przyszłości.  Na razie, oddając zbiór obecny w ręce interesujących się sprawą obrony Lwowa czytelników, może ich zapewnić Zarząd Główny Towarzystwa, że w całej swej dotychczasowej pracy nad odtworzeniem dziejów walk listopadowych, w głosach uczestników i w świetle dokumentów, miał jeden wyłącznie cel na oku, a było nim wydobycie zdrowego ziarna historycznej prawdy, wolnego od plewy zarówno fałszywej legendy, jak wybujałego samochwalstwa, czy wreszcie zaślepienia partyjnego lub narodowościowego.
Zarząd Główny i Redakcja

z opisu na okładce :

Po wydaniu I tomu monumentalnego dzieła na temat wojny polsko-ukraińskiej o Lwów w latach 1918—1919 wznawiamy dwa następne. Tom II jest kontynuacją wspomnień uczestników walk, którzy relacjonują pierwsze trzy tygodnie, bez wątpienia najważniejsze w całym konflikcie. Są to wspomnienia bardzo szczegółowe i osobiste, pod wieloma względami nie uporządkowane ale bezcenne, ponieważ książka pozostaje do dziś najlepszym źródłem informacji.
W przeciwieństwie do tomu I w tomie II znacznie więcej jest relacji bezstronnych, są one bardziej zróżnicowane, dotyczą walk na wszystkich odcinkach i przez to dopełniają obrazu, na pewno niedoskonałego po przeczytaniu tomu I. Błędem byłoby jednak twierdzić, że wspomnienia autorów nie wzbudzają żadnych wątpliwości. Za kontrowersyjne można uznać niektóre dane faktograficzne, interpretacje stosunków polsko-żydowskich, stosunków w dowództwie i układu sił politycznych. Wyjaśnienie różnic pozostawiamy historykom. Tak też uczynił przedwojenny wydawca, który zastrzegł, że autorzy relacji ponoszą indywidualną odpowiedzialność za ich wiarygodność.
Trudno gradować te wspomnienia, tak jak trudno hierarchizować miejsca zmagań i bohaterów. Walczono zawzięcie w różnych częściach miasta i poza nim — na dworcu, poczcie, w szkołach, Domu Techniki, broniono Cytadeli, Góry Stracenia i domów na ulicach. Walczyła przede wszystkim młodzież. Stąd przydomek „Orląt" nadany obrońcom. W miarę upływu czasu, co nie wynika może z treści książki, która charakteryzuje zmagania w pierwszych tygodniach, ale jest ważne, przybywali walczyć o Lwów rodacy z zewnątrz — Wielkopolanie, Małopolanie, warszawianie, Ślązacy. Nie szczędzono ofiar. Poległych pochowano na jednym cmentarzu, pierwszym od chwili upadku naszego państwa, na którym ciał Polaków z wszystkich dzielnic nie dzieliły rozbiorowe granice. To zapewne zadecydowało o symbolicznym znaczeniu walk o Lwów. Na drodze do odtworzenia państwa nie było to na pewno zwycięstwo największe, na tyle jednak istotne, że wymagające zweryfikowania obiegowych opinii na przykład o Powstaniu Wielkopolskim. Nic nie ujmując powstańcom z Wielkopolski nie oni jedyni zwyciężyli i nie pierwsi, choć długo wołano o tym nie pamiętać.
J.W.



Powyższy cytat pochodzi ze strony: http://allegro.pl/item208774105.html