|
|
|
|
|
|
|
|
FORD MUSTANG 2005 V6 4.0
Z lekkim żalem sprzedaję swojego mustanga, ale przyszedł czas na coś mocniejszego :)
Kilka słów o samochodzie:
Jestem jego drugim właścicielem - auto przypłynęło do Polski w 2007 roku - w moich rękach jest od maja 2009
Przebieg: ok 80 tyś km ( nie mil )
silnik: 4.0 V6 210 KM
skrzynia: automatyczna
VIN: 1ZVFT80N755153607
Postaram się go opisać uczciwie i najlepiej jak mogę, ze wszystkimi wadami i zaletami, żeby nie marnować czasu zainteresowanych ani swojego:
a więc po kolei:
HAMULCE
Seryjne hamulce wymienione na większe z wersji GT ( większa średnica tarcz i większe jarzma ) - seryjne hamulce w V6 to nieporozumienie
Przy hamowaniu ze 100 km/h - jest ok - ale jak hamujesz ze 140-150 to wrażenie jest jakby sie prowadziło lokomotywę z 30 wagonami węgla.
Tarcze przednie EBC nawiercane / wentylowane ( ok 1000 zł), klocki ceramiczne EBC red ( ok 600 zł) - warte swojej ceny - bez porownania do seryjnych
Tylne tarcze Raybestos ( ok 600 zł ) - również bez porównania do stockowych.
Skrzynia / Silnik
Skrzynia automatyczna, przeprogramowana przy pomocy programatora SUPERCHIPS, co znacznie przyśpiesza i poprawia jej dzialanie. Pozwala to również
lekko poprawić osiągi i zmniejszyc zużycie paliwa ( brzmi to jakby się wykluczało - ale faktycznie tak jest, fabryczne ustawienia Forda pozostawiają
trochę do życzenia).
Auto kupiłem z instalacją LPG - nie znam sie na tym kompletnie - wiem, że butla ma 70-80 litrów co starcza mniej wiecej na ok 500 km.
W trakcie użytkowania wymieniłem reduktor na taki co podobno potrafi wytrzymać silniki do 300 koni - KME Gold - stary podobno byl za slaby.
Obecnie jeżdżę znacznie mniej, więc na gazie prawie w ogóle, ale wszystko działa - pewnie trzebaby go wyregulować u jakiegoś speca, żeby była
100% pewność - nie wiem - instalację sprzedaję jako gratis ale jk ktoś dużo jeździ to na pewno mu się przyda- ja z niej korzystalem w zeszłe wakacje,
jak dużo podróżowalem i bardzo naprawdę obniża to koszty. Wlew przy wlewie paliwa więc zrobione jest porządnie.
OPONY
Samochód obecnie ma zalożone 17 calowe czarne felgi aluminiowe firmy MSR, na oponach letnich przód 55x215 tył 55x235. Mam do niegó również komplet
opon zimowych na oryginalnych felgach aluminiowych.
PŁYNY
Jeżdżę na oleju 5w20 Royal Purple, filtry K&N, w skrzyni nie pamiętam, ale też coś dobrego. Olej w silniku zmienialem co ok 20 tyś km -
w skrzyni pewnie przydałoby się wymienić w ciągu następnych 10 tyś km olej.Nowy filtr paliwa.
ZAWIESZENIE
Coś stuka z przodu na dziurach, najprawdopodobniej któraś guma jest do wymiany - po zeszłej zimie wymieniałem sworzeń przy wahaczu bo na hopkach
czulem się jakbym spadał z drugiego piętra... teraz jest prawdopodobnie to samo, bo te same objawy - jak zdążę to sam to wymienię w wolnej chwili,
bo i tak mnei to drażni ( ale wolę napisać gdybym nie zdążył...)
LAMPY
Calość przerobina
Tylne lampy przerobione profesjonalnie na dwukolorowych żarówkach led - calość wygląda jak seria - bez żadnego wklejania szybek, ani wpinania kierunków
do wstecznych - robi to fajne wrazenie bo jedna żarówka ma 3 funkcje - postój/stop/kierunek. Kierunki są pomarańczowe i oddzielone od stopów.
Dwa komplety refelktorow - oryiginalne z dorobionym swiatlem pozycyjnym i soczewkowe bixenony z ringami ccfl - założone mam normalne, bo stwierdzilem, że
jednak na seryjnych wygląda lepiej - nie ma co robić z Mustanga Calibry ( bez obrazy dla wielbicieli )
WNĘTRZE
Jest kilka moich zmian - przede wszystkim plastik na desce oklejony folią karbonową - ale tak, że nei ma wiochy - wygląda jak seria albo lepiej -
nei mogłem patrzeć na ten chropowaty plastik i musiałem coś z tym zrobić. Gdyby ktoś podejrzewał, że chce ukryć wystrzelone poduchy albo zwęszył, jakiś
podstęp to mam fotki jak to robiłem, albo po prostu mogę to rozmontować i pokazać, że wszystko pod spodem jest tak jak ma być - 20 minut roboty.
FOTELE - fabrycznie był jasny welur i wyglądał ładnie - ale od jeansow zrobił się niebieski - oddałem do pralni za 400, po miesiącu było to samo - więc
zamówiłem w stanach oryginalne obicia skórzane Forda ( ksozt 4-5 prań ), bez żadnych chińskich patentow, albo obszywania - zmienilem i po problemie - lepiej wygląda i jakoś
lepiej się na nich siedzi ( może to siła sugestii :) ) - ale na pewno wyglądają dużo lepiej.
ZEGARY - padły mi seryjne, wskazówka stanęła na 60 mph i kaplica - więc miałem pretekst, na to zeby je zmienić na te z wersji premium ( dodatkowe wskaźniki,
możliwość zmiany podświetlenia, obsługa komputera i kilka innych bajerow - niby pierdoła a cieszy i wygląda dużo lepiej )
WYKŁAdZINA - pewnie można by ją przeprać po zimie - jest jasna, więc wiadomo, że podatna na brud, kupiłem drugą ciemną bo stwierdzilem, że będzie bardziej praktyczna
ale nigdy nie miałem czasu, żeby ją włożyć. Dywaniki fabryczne, czyste - nie mam sumienia ich deptać :) - wsadziłem gumowe.
Kierownica w skórze i aluminium, drążek od zmiany biegów aluminiowy - lepszych nei montowali w s197.
Wyjąłem fabryczne radio bo mnie denerwowało, że mam tylko radio zet i radio maryja ( to drugie to nawet podwojnie - pozdrawiam Tadeusza )
- brak parzystych częstotliwości irytuje. Wsadziłem JVC LCD DVD Ipod mp3 i inne pierdoły - z wyjmowanym panelem bo parkuję w centrum, a wiadomo jak jest :]
Mogę sprzedać bez radia o 1000 zł taniej - ale za radio dalem 1800 więc chyba bardizej oplaca się je wziąć :)
LAKIER Kolor Mineral Grey - można sprawdzić na google - bo to taki kolor, że na zdjęciach ciężko jest go pokazać - coś między beżem, kawą z mlekiem,
zlotym i szarym.Generalnie to lakier wymaga na pewno dopieszczenia, bo jak pisalem wcześniej parkuję w centrum.
Na tylnej klapie mam autograf jakiegoś przygłupa wykonany nie wiem czym - chyba drutem - w każdym razie są rysy. Mam też 2-3 obicia od otwierania
drzwi ( tu pozdrawiam wszystkich sąsiadów z rozmachem) no i zderzaki wiadomo - poobijane - nie wiem jak ludzie to robią,
ale w mustanga zawsze wcelują. Dramatu nie ma ale wolę napisać, zeby potem nie było marudzenia. Sam tego nei chcę robić bo potem będzie że samochód był skasowany,
bo wszędzie bylo coś poprawiane... Sprzedaję tak jak jest
CZĘŚCI
Mam do niego jeszcze kilka części do przeróbek na które nigdy nie miałem czasu - wydechy zderzak do GT, grill z halogenami i coś tam jeszcze pewnie się znajdzie
Mogę dorzucić - kwestia ceny
UBEZPIECZENIE
Przegląd do lutego 2012. Ubezpieczenie AC i OC do 10 .05 - ja płacę w warcie za pakiet 2000 - tak gdyby ktoś zastanawiał się jakiego rzędu są koszty.
Nie zamierzam zarobić na tym samochodzie bo to niemożliwe - ale sporo czasu, serca i części w niego wsadziłem więc cena w porównaniu do aut na rynku wydaje
się mi rozsądna. Nie jest to samochód zrobiony na sprzedaż, tylko do jazdy - co chyba można wyczuć w opisie :)
Cena 48000 do niewielkiej negocjacji.
W razie pytań: ### ### ###
|
|
|
|
|
|