•        
  •        

Dane kontaktowe - otwórz formularz odblokowania.

  • Fraza:
  • Możesz sprecyzować datę Wybierz datę
  • Szukaj

     w Wszystkie kategorie (Dowolna data)

Dane dotyczące aukcji

  • Tytuł: FAŁSZYWE MONETY POLSKIE - MAŃKOWSKI (numer 406669657)
  • Cena: 79,99 zł
  • Data wystawienia: 2008-07-25
  • Dane kontaktowe:
    Numer użytkownika (1)
Aby wyświetlić dane kontaktowe wyślij SMS o treści AP.PAA9 na numer 79068 i wprowadź otrzymany kod tutaj:

Cena SMS to 9 PLN netto / 11,07 PLN brutto Kod z SMS jest jednorazowy. Za co płacę?

FAŁSZYWE MONETY POLSKIE - MAŃKOWSKI

Treść aukcji:

WKRÓTCE UZUPEŁNIĘ OPIS

PEŁNY TYTUŁ KSIĄŻKI -




AUTOR -


WYDAWNICTWO, WYDANIE, NAKŁAD -
WYDAWNICTWO -
WYDANIE -
NAKŁAD - EGZ.

STAN KSIĄŻKI -
(wszystkie zdjęcia na aukcji przedstawiają sprzedawany przedmiot).

RODZAJ OPRAWY -


ILOŚĆ STRON, WYMIARY, WAGA -
ILOŚĆ STRON -
WYMIARY - x x CM (WYSOKOŚĆ x SZEROKOŚĆ x GRUBOŚĆ W CENTYMETRACH)
WAGA - KG (WAGA BEZ OPAKOWANIA)

ILUSTRACJE, MAPY ITP. -



KOSZT WYSYŁKI -
8 ZŁ - WYSYŁKA PRIORYTETOWA W KOPERCIE BĄBELKOWEJ (JEDYNĄ OPCJĄ JEST PRIORYTET, NIE WYSYŁAM ZA POBRANIEM, KOSZT NIEZALEŻNY OD WAGI I ILOŚCI PRZEDMIOTÓW, UPRASZCZAJĄC ZAWSZE PŁACISZ 8 ZŁ NIEZALEŹNIE CZY KUPISZ 1 KSIĄŻKĘ CZY 20)

DODATKOWE INFORMACJE NA TEMAT EGZEMPLARZA (JAK NP. AUTOGRAFY) -
-----



SPIS TREŚCI LUB/I OPIS

Spis treści

Przedmowa V
A. H.Mańkowski FAŁSZYWE MONETY POLSKIE
I Słow.o wstępne 1
II Fałszerstwa współczesne 7
III Fałszerstwa dawnych wieków 10
1 Nowe bicia starymi stemplami 10
2 Kopie galwaniczne . 13
3 Odlewy stare i nowe 15
4 Zmiany na oryginałach 21
5 Bicie stemplami fałszywymi 25
IV To i owo o fałszerzach 34
V Opis monet fałszywych 4-5
Złoto 45
Srebro 58
Monety naśladowane 92
Monety wymyślone 93
B. Karol Beyer O NUMIZMATACH POLSKICH PODROBIONYCH LUB ZMYŚLONYCH W NOWYCH CZASACH 97
Tablice . 121




Reedycja niniejsza obejmuje 2 prace traktujące o fałszywych monetach i medalach polskich. Pierwsza z nich. to praca Henryka Mańkowskiego "Fałszywe monety polskie", wydana w roku 1930 i druga, drukowana w odcinkach w Wiadomościach Numizmatyczno-Archeologicznych w r.1909 z rękopisów Karola Beyera "O numizmatach polskich podrobionych lub zmyślonych w nowszych czasach"-
Grupując te dwie prace dotyczące tego samego tematu w jednym wydawnictwie, chcielibyśmy, licząc na PT czytelników, uzyskać dalsze materiały, które stanowiłyby rozszerzenie i uzupełnienie poruszanej w tym wydawnictwie tematyki. Dlatego też prosimy o nadsyłanie na adres Biuletynu Numizmatycznego lub Komisji Numizmatycznej wszelkich informacji lub artykułów, z których część mogłaby być umieszczona w Biuletynie Numizmatycznym.

Czesław Kamiński




PRZEDMOWA

Ostatnie ćwierćwiecze XIX wieku i pierwsze lata XX stulecia /do wybuchu pierwszej, wojny światowej/ to okres niezwykle bogaty w dziejach naszej numizmatyki. Żyją wówczas i działają wielcy zbieracze i znawcy, powstają i rozwijają się ogromne kolekcje, głównie magnackich i szlacheckich rodów. Zbiory Hut-ten Czapskiego, Potockiego, Radziwiłła, Sobańskiego, Czer-wińskiego czy Mańkowskiego i wielu innych, jakkolwiek niekiedy swym początkiem sięgają wcześniejszego okresu, w tym czasie przeżywają swój największy rozkwit. Równocześnie prace badawcze zapoczątkowane przez Czackiego, Bandtkiego,Raczyń-skiego, Zagórskiego znajdują kontynuację w pracach Stronczyń-skiego, Piekosińskiego, Beyera, Wittiga, Zakrzewskiego, Gu-mowskiego i innych. Jakkolwiek niektórzy z tutaj wymienionych działają na niwie numizmatycznej znacznie dłużej, a nestor numizmatyków polskich prof. M.Gumowski jest czynny,to jednak znaczna część ich publikacji, między innymi "Podręcznik numizmatyki polskiej" Gumowskiego, znajduje się w tym przedziale czasowym.
Okres tak pomyślny dla numizmatyki polskiej miał swe podłoże, w patriotycznych uczuciach narodu, który po klęsce powstania styczniowego żył nadal pragnieniem i nadzieją wyzwolenia. Wszystkie dokumentynaszejpaństwowej świetności, w tyra medale i monety, stają się niezwykle cennym i poszukiwanym przed-' miotem zainteresowania. Ponieważ zbierają je ludzie możni, ceny ich idą w górę, co łatwo zauważyć można w cennikach i katalogach aukcyjnych, gdzie polskie okazałe egzemplarze srebrne i złote należą do najdroższych.
Ta sztuczna "hossa" wokót polskiej numizmatyki, pobudzona kolekcjonerską żyłką magnatów jest przyczyną powstania nowego zjawiska. Ludzie nieuczciwi usiłują to zainteresowanie, nie zawsze podbudowane autentyczną wiedzą, wykorzystać jako źró-dłonowych łatwych dochodów. Rozpoczyna się fałszowanie okazałych egzemplarzy monet polskich, Tworzenie nowych typów, wprowadzanie przeróbek w autentycznych egzemplarzach celem uzyskania nowych nieistniejących nigdy okazów.
Ruch ten zapoczątkował nieco wcześniej najbardziej znany fałszerz monet polskich Majnert, którego wyroby w latach czterdziestych ubiegłego stulecia wielu znawców zmyliły i były nawet przedmiotem polemik, w których o ich autentyczność kruszyli kopie ówcześni znawcy naprawdę niepośledniej miary. Mimo ujawnienia głównego fałszerza i nabycia jego stempli, nawet w poważnych zbiorach roiło się od falsyfikatów zmyślonych, poprawionych, lanych, czy bitych stemplem ciętym od ręki. Zbieracze nabywszy jakąś wątpliwą sztukę i do tego wysoko płacąc zanią, często zaczynali dowodzić jej autentyczności, co powodowało jako sprzężenie zwrotne rozwój nowych fałszerstw. Walkę tym praktykom wydał między innymi ziemianin wielkopolski Henryk Mańkowski, wyjątkowo szlachetna postać w naszej numizmatyce , zbieracz i patriota.
Henryk Mańkowski urodził się 25 marca 1872 r. w Rudkach w Wielkopolsce, w rodzinie o wybitnie patriotycznym rodowodzie. Po matce był prawnukiem Generała Henryka Dąbrowskiego. Otrzymał staranne wykształcenie, ukończył gimnazjum we Wrocławiu, po czym studiował na uniwersytetach w Halle i Paryżu. Po ukończeniu studiów osiadł w swych dobrach rodzin-
nych w Winnogórze. SLawe, zdobył dzięki dwóm pasjom s*'ego życia, numizmatyce i zbieraniu pamiątek dotyczących Generała Dąbrowskiego, swojego wielkiego pradziada. Zamiłowanie do tworzenia zbiorów miał wrodzone. Skoro zaś po swym wuju, Bronisławie Dąbrowskim, odziedziczył zbiór numizmatyczny, zainteresowania jego rozwinęły się w tym właśnie kierunku. Zresztą monetami zajmował się jeszcze w czasach gimnazjalnych, kiedy zetknął sią ze Stanisławem Walewskim, który jako wytrawny znawca przedmiotu wtajemniczał go w wiedzę numizmatyczną i rozpalił główną jego pasję życia. Walewski posiadał bogatą kolekcję numizmatyczną, która pomogła mu w napisaniu znanego dzieła "Trojaki koronne Zygmunta tli", a z czasem w lwiej części zasiliła zbiór H.Mańkowskiego.
Mańkowski nie szczędził środków finansowych i zapału, żeby powiększyć swój zbiór numizmatyczny, który wg prof. Gumowskie-go liczył 10.000 egzemplarzy, w tym wiele unikatów i niezwykle rzadkich monet. Właściciel był stałym bywalcem na aukcjach monet za granicą i wyławiał tam polskie rarytasy numizmatyczne. Nie był jednak zachłanny, wręcz przeciwnie, dzięki swej bezinteresowności dopomógł do powiększenia zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, czy zbioru Andrzeja Potockiego, odstępując im egzemplarze zdobyte w kontaktach zagranicznych, celem uzupełnienia tych jeszcze bogatszych kolekcji. Marian Gumowski tak o nim pisze: "Celem jego było nie tylko powiększanie zbioru własnego ale w ogólności gotowość na usługi całej numizmatyki w najszerszym tego słowa znaczeniu, a przede wszystkim na usługi nauki" . O jego wyjątkowej bezinteresowności i hojności mówili mi profesorowie Jarosław Doliński i Jan Hopliński, którzy
'znali osobiście Mańkowskiego i po latach zachowali go w pamięci jako człowieka niezwykle szlachetnego i szczerze oddanego sprawom numizmatyki.
Henryk Mańkowski od r. 1907 byt członkiem Towarzystwa Numizmatycznego w Krakowie, a w r.1908, po tragicznym zgonie Andrzeja Potockiego, został jednomyślnie wybrany prezesem Towarzystwa. Na tym stanowisku, które piastował przez 14 lat, wykazał ogromną inicjatywę, niepoślednią energię, przeprowadził reformą statutu i przekształcenie organu Towarzystwa "Wiadomości Numizmatyczno-Archeologicznych" w pismo o wyraźnie naukowym, numizmatycznym profilu. Był również jednym z inicjatorów akcji wybijania medali pamiątkowych, przez co ożywił twórczość medalierską w Polsce. Zebraniom. Towarzystwa nadał naukowy charakter przez wprowadzenie referatów i odczytów, w której to akcji również chętnie uczestniczył. Jego artykuły publikowane w "Wiadomościach" są godne uwagi. Opracowany w r. 191 6 prze/. Mańkowskiego skorowidz monet lennych polskich /pruskich i kurlandzkich <' niestety nie doczekał się publikacji, choć zdaniem prof. Cumowskiego zawierał zestawienie bardzo dokładne, wynikające zarówno z wiedzy, jak i znajomości licznych zbiorów. Czasy prezesury Mańkowskiego słusznie uważa się za lata rozkwitu Towarzystwa.
Niemniej największą zasługą Mańkowskiego jest kompletowanie monet fałszywych L poświęcenie się badaniom fałszerstw nu-mi/.matyc/nyćh. W roku 1909 "Wiadomości numizmatyczno-arche-ologiczne" opublikowały rękopis K.Beyera: "O numizmatach polskich podrobionych lub zmyślonych w nowszych czasach" . Fakt ten pobud/.il zainteresowanie Mańkowskiego w kierunku zdobycia
jak największej ilości takich fałszerstw, których już wcześniej posiadał niemało, aby prócz fałszerstw Majnerta pokazać sztuki innych fałszerzy, których nazwisk niekiedy nie da się ustalić, już wówczas chciał Mańkowski uzupełnić skorowidz Beyera, aby przez opublikowanie fałszywych monet, położyć tamę dalszemu oszukiwaniu zbieraczy, a równocześnie zniechęcić fałszerzy do uprawiania swego procederu.
W okresie gdy po raz pierwszy oglądał Gumowski kolekcję Mańkowskiego /"Wycieczka numizmatyczna do Osina" W.N.A. - 1909 str. 162-1 istniał już tam pokaźny zbiór różnych falsusów, które nabywał właściciel z różnych stron i źródeł, często za nie drogo płacąc, mimo że orientował się doskonale w ich faktycznej wartości. I tak np, za odmienny talar elbląski Michała Korybuta, zapewne nieznany falsyfikat, Mańkowski proponował . art.malarzowi Hoplińskiemu bardzo wysoką cenę lub korzystną zamianę na wyjątkowo piękny pas sŁucki. Fakt ten potwierdza słowa Mańkowskiego umieszczone w rozdz .1-szym niniejszej rc-edycji i wskazuje z jaką namiętnością kompletował jedyną w swoim rodzaju galerię falsusów polskich.
Henryk Mańkowski prócz numizmatów zbierał z równym zapałem wszelkie pamiątki po swym wielkim przodku, Gen,Henryku Dąbrowskim. W Winnogórze, majątku Dąbrowskich, odziedziczonym po matce, gromadził listy, rozkazy, a nawet drobiazgi związane zżyciem, swego pradziada. Materiały te służyły wiciu historykom, korzystał z nich między innymi prof. A. Ska^kow-ski.
W okresie pierwszej wejny światowej wybił H. Mańkowski monetę zestępczą "ostatnią polską monetę dominialną" . jak ją na-
awał Tadeusz Kałkowski w swej pracy: "Tysiąc lat monety poi-skiej" /Kraków, Wyd. Literackie 1963/, gdzie zamieścił jej fotografię pod nr 171 na str.233. Moneta wykonana w aluminium przedstawiana awersie herb Prawdzie i napis H.Mańkowski, na rewersie wartość 50 /fenigów/ datę 1917 i napis: WINNOGORA. Moneta bita w poznańskiem pod zaborem pruskim, posiada prawidłową pisownie polską, zapewne dopilnowaną przez zamawiającego.
W roku 1922 Henryk Mańkowski zrezygnował z prezesury Towarzystwa Numizmatycznego w Krakowie. W uznaniu jego ogromnych zasług na tym stanowisku Walne Zgromadzenie przyznało mu tytui protektora.
Mańkowski ma lat 50, lecz okres wojny oddziałał na niego deprymująco. Wprawdzie pracuje jeszcze społecznie w Wielkopolsce, lecz powoli wycofuje się z życia publicznego. Zdrowie jego jest córa? gorsze, w końcu popada w stan zniechęcenia i apatii, fego majątek też chyli się ku ruinie, czego dokonała nie tylko wojna, ale i sam właściciel swymi szlachetnymi gestami godnymi prawdziwego mecenasa, kióre jednak pozostawały w sprzeczności z pozycją średniego ziemianina. Są to: wieloletnie subsydiowanie Towarzystwa Numizmatycznego i jego organu, cenne dary dla muzeów i dla członków Towarzystwa , wreszcie praw-
dziwa rozrzutność przy kolekcjonowaniu numizmatów i pamiątek historycznych. Henryk Mańkowski zobojętniały na wszystkie miłości swego życia w stanie apatii umiera 17 października 1924-roku. Żył lat 52, ale pamięć o nim jako człowieku, którego szla-chetną pasję życia stanowiła numizmatyka, jest nadal żywa, minio że niedawno upłynęła setna rocznica jego urodzin.
W dorobku edytorskim Mańkowskiego, prócz wspomnianych artykułów w rocznikach 1909 i 1910 "Wiadomości Numizmatyczno-Archeologicznych" oraz nie opublikowanym skorowidzu monet lennych, najważniejszą pozycję zajmuje dzieło "Fałszywe monety polskie", które ukazało się w Poznaniu w 1930 r. już po śmierci autora. Przygotowaniem materiału do druku zajął się prof.dr M.Gumowski, jeden z przyjaciół zmarłego. Książka ta jest dawno wyczerpana, a materiał w niej zawarty nie uległ przewartościowaniu, stąd Towarzystwo. Archeologiczne i Numizmatyczne dokonuje jej reedycji.
Praca Mańkowslćiego nie opisuje oczywiście wszystkich znanych nam dzisiaj falsyfikatów, lecz obejmuje najważniejsze z nich, jeszcze dziś często oznaczane w zbiorach jako oryginały. Wznowienie tej publikacji przyczyni się do poszerzenia wiedzy w tej dziedzinie w licznych kręgach, zbieraczy i pracowników muzeów, a w przyszłości doprowadzi do wydania uzupełnie-nianieopisanych, a znanych, już obecnie innych falsusów numizmatyki polskiej.

Witold Korski



Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz dodać mnie do swojej listy ulubionych sprzedawców. Możesz to zrobić klikając na ikonkę umieszczoną poniżej. Nie zapomnij włączyć opcji subskrypcji, a na bieżąco będziesz informowany o wystawianych przeze mnie nowych przedmiotach.


ZOBACZ INNE WYSTAWIANE PRZEZE MNIE PRZEDMIOTY WEDŁUG CZASU ZAKOŃCZENIA

ZOBACZ INNE WYSTAWIANE PRZEZE MNIE PRZEDMIOTY WEDŁUG ILOŚCI OFERT

ZOBACZ "STRONĘ O MNIE"



NIE ODWOŁUJĘ OFERT, PROSZĘ POWAŻNIE PODCHODZIĆ DO LICYTACJI

Powyższy cytat pochodzi ze strony: http://allegro.pl/item406669657.html

Lista kupujących

Kupujący Ilość sztuk Cena za sztukę Data transakcji
Goldi65 (200) 1 79,99 PLN 2008-08-09 22:54:52
Komentarz Pozytywny: Wsyzstko suuuuuper POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!